Nagość w fotografii mody - kogo obchodzą CYCKI?

Bardzo to jest śliski temat, i dlatego go poruszam, bom ciekawa Waszego zdania.
fot Grymuza @ imaga

W dalekim świecie prawdziwej mody, w takim Paryżu weźmy na przykład, widywałam na kompozytkach 15latek cycki (używam określeń na wyrost - pan strzygący trawniki w mojej spółdzielni mieszkaniowej ma coś, co bardziej zasługuje na miano cycków, niż rzeczone kompozytkowe).


Natomiast mam wrażenie, że w Polsce cycki są jakimś przedmiotem bardzo szczególnym.

Bo albo są ściśle tajne i absolutnie chronione. Stanik nieprześwitujący, z puszapem maskującym naturalny kształt piersi, żeby broń boże sutek się nie zarysował, przebiórki ukradkiem i w stresie -  chryste czy aby nikt nie patrzy.  

Albo są wywalone, wybebeszone, napompowane pod brodę  - silikonem albo wkładkami -i nawet gdy pozornie odziane, to i tak całe na wierzchu, a towarzyszy im dzióbek i opalenizna.

Zero złotego środka.
fot grymuza @ imaga

Śpieszę uspokoić modelki, że w takim naprawdę profesjonalnym środowisku, które w modzie pracuje na co dzień cycki na nikim nie robią wrażenia. Nie mówię o magazynierach w sklepu odzieżowego, co to też niby robią w modzie. Mówię o osobach związanych z modą blisko - fryzjerach, prawdziwych modowych fotografach, stylistach, prawdziwych profesjonalnych agentach, nawet modelach, nie przygodnych, tylko takich naprawdę wrośniętych w zawód. Sorry, ale NIKOGO NIE OBCHODZĄ TWOJE CYCKI.

Natomiast cycki stają się dla ekipy problemem, kiedy pomiędzy zdjęciami czy na przymiarkach trzeba na modelkę czekać pół godziny, bo chodzi przebierać bluzki do ubikacji na trzecim piętrze, gdyż tylko tam jest zamek w drzwiach. Jest to szczególnie trudne do przełknięcia, gdy rzeczona modelka instagram ma zajebany prywatnymi zdjęciami w stringach i z cyckami dociśniętymi łokciami do brody, gdzie nie widać jedynie sutków. A nieraz widać, jak się dobrze przyjrzeć.

Albo kiedy modelka upiera się, żeby pod piękną koronkową bluzkę, czy jedwabną suknię zakładać toporny i chamski stanik. 

Z punktu widzenia fotografa, fajnie też mieć troche widocznych cycków w edytorialach. Potem można zblurować sutki na fejsie, i ludzie mają powód, żeby pofatygować się na autorską stronę celem zbadania wersji uncensored. I kosi sie lajki i szery.

Oczywiście nikt mądry nie będzie wymuszał nagości, jeżeli dziewczyna jest nieletnia, od niedawna w branży. Choć różnie bywa, nie wszyscy są mądrzy.
for grymuza @ imaga

Jestem ciekawa Waszych doświadczeń, opinii.



2 komentarze:

  1. Przypomniała mi się koleżanka i jej cyckowy epizodzik. ; ) Byłyśmy w liceum a ona stwierdziła, że będzie codziennie chodzić bez stanika do szkoły przez okres chyba dwóch tygodni. Nikt nie zauważył tego faktu. Zakładała ubrania z grubszych materiałów, żeby raczej nie prowokować. Sens tego działania bardzo mi się spodobał. Chciała czuć się pewniej przed obiektywem i lepiej kontrolować swoje ciało. Myślę, że to całkiem ciekawe ćwiczenie, nie tylko dla dziewczyn, które chcą pozować. ;)
    A moim skromnym zdaniem tkanina bluzki sto razy lepiej wygląda na biuście nieodzianym. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha. Rozumiem. "nie tylko dla dziewczyn, które chcą pozować". Dla facetów, którzy chcą pozować - również.

      Usuń