co to jest AGENCJA MODELEK?

Hejka kociaki! Wiem, że po odkąd ujrzeliście Kendis na moim blogu, czekacie już tylko na nią. Muszę Was zmartwić - gościnne występy Kendis nie dziś.

Tymczasem zabieram się za wpis ciężkiego kalibru, mianowicie opowiem Wam, co to jest agencja modelek.
Agencja modelek to takie jakby biuro pośrednictwa pracy dla modelek.
I teraz bardzo dużo takich naprawdę już niby poważnych modelek jest wstrząśniętych, że jak to... Agencja modelek nie jest punktem opieki finansowo-emocjonalnej, tudzież klubem towarzyskim? Ano, z założenia, nie jest.
fot grymuza@imaga.pl



Co więcej agencja, jako taka, sama żadnej pracy dla modelek nie ma. 
Do agencji musi pofatygować się z ofertą pracy dla modelki pracą klient, i zlecić zadanie dla modelek - pokaz, katalog, edytorial. Albo inna, zagraniczna agencja, reprezentująca zagranicznych klientów.

Oczywiście, od samej agencji zależy w dużym stopniu, czy klient w ogóle do niej trafi. I to jaki klient, i z jaką pracą. Od agencji zależy, co z tą ofertą zrobią. Jak szybko, jakim tonem, które ze swoich modelek zaproponują, i na jakich warunkach.

Jeżeli jesteś modelką, i wybierasz agencję dla siebie, to powinnaś znać profil i strategię agencji, żeby wiedzieć na co możesz liczyć.


Są agencje wyspecjalizowane wyłącznie w eksporcie. Na lokalnym poletku jedynie rekrutują modelki, a pod kątem zleceń i kontarktów nastawione są na współpracę głównie zagraniczną, co jest po prostu bardziej dochodowe i pozwala wykreować gwiazdy modelingu (zobacz jak zostać sławną i bogatą). Te agencje w ogóle nie będą się bawić w użeranie z panem Mirkiem z Mireksu. Roczny budżet pana Mirka na reklamę jest mniejszy niż jednorazowa prowizja, jaką agencja matka może zgarnąć za kontrakt swojej "gwiazdy" zdobyty za granicą. 

Są agencje, które działają szerzej. Oczywiście priorytetem jest dla nich lansowanie swoich modelek na zagraniczne topy (top modelki), ale zabiegają też o zlecenia dla dziewczyn, które jeszcze / chwilowo / tymczasem / no tak się pechowo złożyło że / na razie pracują głównie w Polsce.

A są i agencje, działające czysto komercyjnie, zrzeszające modelki, których czas podboje zagranicy albo już minął, albo nigdy nie nastąpił. A ktoś polarowe bluzy na plakatach promocyjnych prezentować musi.


Inny podział agencji można przeprowadzić wedle tego, jaki typ urody głównie reprezentują. Czy komercyjny czy edytorialowo/wybiegowy (rozwinięcie na dole posta Jak zostać sławną i bogatą). W Polsce niewiele agencji się jakoś wyraźnie profiluje, częściej celują w "coś miłego dla każdego" i sporadycznie są podzielone na boardy (będzie osobny wpis). Natomiast agencje zagraniczne są nieraz wyraźne "wyspecjalizowane" w zależności od tego jakie mają modelki, i zlecenia, albo wręcz determinowane jest to wymogami danego rynku (są rynki nastawione głównie na komercję). 

Jeszcze inny podział można przeprowadzić wedle jakby "jakości" zarówno modelek jak i zleceń. 

Najlepsze agencje mają najlepsze modelki, wyceniają je na najwyższe stawki, siłą rzeczy trafiają do nich najlepsi klienci - tacy, który mogą najwięcej zapłacić nie tylko modelce, ale i fotografowi, co przekłada się na ogólną "jakość" realizowanych zleceń. Oczywiście czasem obsłużą też klienta z mniejszym budżetem, ale mniejszymi wymaganiami wobec modelek, otwartego na współpracę z modelkami niedoświadczonymi, czy w mniej szałowej formie.

Z rangą agencji spada jej selektywność. Zarówno wobec modelek, jak i klientów. Małe agencje, zrzeszające modelki "nieprzyjęte" do tych lepszych, są osiągalne cenowo dla klienta z mniejszym portfelem, chociaż "jakość" modelek oferowanych w niższej cenie także spada. Dziewczyny skłonne pracować za niewielkie pieniądze nie zawsze mają już odpowiedni wzrost, doświadczenie itd.

Oczywiście od każdej reguły są wyjątki i bywa, że w chujowej agencji można trafić nieświadomą jeszcze swojego potencjału (i dysonansu pomiędzy jej potencjałem a rangą agencji) zajebistą modelkę. A i w najlepszej agencji zdarzy się kaszalot. 

Jak rozpoznać rangę agencji?
Popatrzeć na reprezentowane modelki. Jaka to liga? Same testy w berecie nad rzeką i okładka "Tygodnika Wędkarza"? Czy okładki Vouge i Numero? 
A jeżeli okładki, to czy w miarę aktualne, czy sprzed lat? Nieraz marne agencje "ratują twarz" rekrutując modelki onegdaj wysokich lotów, a obecnie nieco upadłe, i wystawiając na witrynę dawno przebrzmiałe osiągnięcia swoich podopiecznych. 
Co w dziale "news", na fejsbooku, instagramie? Kampania dużych marek, zagraniczne pokazy czy "wielki sukces - nasza Hania wyjeżdza do Seulu na kontrakt" (nie żebym miała coś do Seoulu - ale Nowy Jork to to nie jest)... Fashion Week w Paryżu czy prezentacja odzieży w lokalnym markecie? Czasem świetne agencje, skupione na pracy zaniedbują te newsy, nie przechwalają się wszędzie - ale jeżeli już się przechwalają, upewnij się, że naprawdę jest czym!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz